77. poradnik pracza zaobserwowałam

krok 1 wejsc na sale

krok 2 ocenic publike (spokojnie i stanowczo omieść wzrokiem)

krok 3 zrobic wstep

krok 4 pod pozorem przecierania oczu otworzyć czaszkę

krok 5 wyjąć mózg

krok 6 otworzyć pralkę, która podmiotowi jawi się jako olśnienie i w miejsce do tego przeznaczone wsypać odpowiednią ilość informacj potrzebnych do mózgoprzprzeprania

krok 7  włożyć mózg (ilość obrotów i wirowań winna być proporcjonalna do IQ podmiotu poddawanego mózgoobróbce)

krok 8 wyjąć i delikatnie włożyć na miejsce we właścicielu (może odczuwac zawroty głowy, ale przeciez jest racjonalną istotą - 'to od nadmiaru informacji!')

krok 9 zakończyć kierując podmiot w pożadanym kierunku

krok 10 podziękować

krok 11 oczekiwać na rezultaty i robić notatki







40 min twojego monologu i ja dalej nic nie rozumiem. albo nie mam mózgu. albo nie daję go wyprać. albo nie jesteś praczem kochana. albo ssiesz.
tak czy siak jedyne co teraz mogę to przyłożyć lewą rękę do czoła z wyprostowanym palcem wskazującym i kciukiem z wariacką radością zakrzyknąć:

 LOOSER!


rzeczywistość mi się nie zachwieje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz