61. przemawia

Andrzej Bursa
Dno piekła




na dnie piekła

ludzie gotują kiszą kapustę

i płodzą dzieci

mówią: piekielnie się zmęczyłem

lub: piekielny dzień miałem wczoraj

mówią: muszę się wyrwać z tego piekła

i obmyślają ucieczkę na inny odcinek

po nowe nieznane przykrości

ostatecznie nikt im nie każe robić tego wszystkiego

a są zbyt doświadczeni

by wierzyć w możliwość przekroczenia kręgu

mogliby jak ci starcy

hodowani dość często w mieszkaniach

(przeciętnie na dwie klatki schodowe jeden starzec)

karmieni grysikiem

i podmywani gdy zajdzie potrzeba

trwać nieruchomo w proroczym geście

z dłońmi uniesionymi ku górze



ale po co

dokładne wydeptywanie dna piekła

uparte dążenie

z pełną świadomością jego bezcelowości

ach ileż to daje sytuacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz