czyli mops, torebka z dziwnym wzorem, paczka słodkich papierosów, butelka szkockiej i facet co zna się na rzeczy. czegoś mi brak? ach tak - życia.
z ogromu i natężenia myśli kotłujących się dzisiejszej nocy w mojej głowie można by spokojnie zbudować bombę.
oczy szczypią przeokropnie, ale błogi uśmiech nie spełza z twarzy.
dawno nie było tak dobrze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz