gdzie asfalt trawą zarasta,
wzdłuż torów, gdzie pasą się konie
szła żabka po świeżym betonie
i wcale nie kumała
w jak wielkie się gówno wplątała.
i szła zamyślona dalej
środkiem stygnących alej"
spróbuj się wyrwać z betonu. beton jest szary. nie da się. boli. a masz tak strasznie dosyć. tyle lat. bez możliwości ucieczki. bez sensu.
bo z chowaniem głowy w piasek problem jest jak trzeba go potem wyjąć z oczu, uszu, nosa i z między zębów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz